Wielu rodziców na emigracji przypuszcza, że być może dla dobra dzieci powinno się mówić w domu tylko po angielsku. Sądzimy, że to może przyspieszyć proces integracji ponieważ im więcej angielskiego dziecko słyszy w szkole i także w domu, tym szybciej osiągnie pożądaną biegłość i upora się z barierą językową. Boimy się, żeby przypadkiem posługiwanie się językiem polskim w domu nie utrudniało postępów w angielskim. Czy naprawdę tak mało wierzymy w możliwości naszych dzieci? I tak bardzo nie doceniamy piękna i wszystkich korzyści i przywilejów, jakimi cieszą się osoby mówiące dwoma językami?
Musimy się naprawdę starać, żeby usuwając jedną barierę językową nie budować sobie drugiej pozbawiając dzieci łączności z rodziną w Polsce, odcinając dzieci od korzeni i kultury. A może też ograniczając w przyszłości ich szanse na karierę zawodową, czekającą na tych szczęśliwców, którzy mówią biegle kilkoma językami. ,
Nasz język ojczysty jest jak bezcenny diament, wspaniałe dziedzictwo, które możemy podarować naszym dzieciom. Nie pozwólmy im tego stracić.
W S.O.S.Polonia staramy się bardzo pomóc naszym rodakom opanować język angielski możliwie jak najszybciej, ale jednocześnie jesteśmy wielkimi entuzjastami wychowywania dzieci dwujęzycznych.,
Jeśli masz ochotę porozmawiać o tym i podzielić się doświadczeniami, zapraszamy do Klubu Rodzin Dwujęzycznych. 
przeczytaj także:książka z domu