SKRZYNKA ŻYCZEŃ I ZAŻALEŃ
Nasza strona internetowa nie ma forum dyskusyjnego – zdawało nam się, że nie jest to palącą potrzebą naszej polskiej społeczności. Mamy przecież zatrzęsienie stron internetowych, na których możemy się wypowiedzieć, dowiedzieć, opowiedzieć, czytać, pisać, wyrażać a nawet obrażać. To wszystko (oprócz obrażania) dzieje się w SOS w sposób nie wirtualny lecz rzeczywisty. I tego chcemy się trzymać. Jednak 21 listopada 2010 zapoczątkowaliśmy tę Skrzynkę Życzeń i Zażaleń (też rzeczywistą, nie wirtualną) żeby wszystkim, którzy nas potrzebują dać możliwość możliwość wypowiedzenia swoich życzeń, zażaleń, rad i pomysłów, w jaki sposób możemy usprawnić naszą pracę dla was. Można powiedzieć nam o tym wrzucając kartkę do pudełka, które znajduje się przy drzwiach wejściowych do SOS lub też na tej stronie internetowej w miejscu na ‘Kontakt’. Odpowiemy na wszystkie uwagi, rozważymy wszystkie propozycje, odpowiemy tu na stronie internetowej na listy, które mogą zainteresować wielu innych naszych gości.
Oto co znaleźliśmy w naszej skrzynce:
Przede wszystkim mnóstwo pytań o następną wizytę konsulatu polskiego. Jak już Państwu wiadomo w najbliższą sobotę 26-go lutego odbędzie się dyżur konsularny w biurze SOS, ale niestety
LISTA OSÓB, KTÓRE ZGŁOSZONYCH NA SPOTKANIE Z KONSULEM JEST JUŻ ZAMKNIĘTA, 3 pracowników konsularnych może przyjąć nie więcej niż 125 osób. Wszystkich, którzy się nie zmieścili na tej liście przepraszamy.
- 12-01-2011 prośby o pomoc finansową - w SOS nie udzielamy pożyczek ani pomocy finansowej, owszem kilka razy w roku kupujemy komuś bilet do Polski, decyzję czy pomóc komuś w repatriacji podejmujemy wspólnie, nie otrzymujemy żadnych dotacji od urzędu miasta i nie prosimy o takie dotacje.
10-01-2011 - PROSBA O OTWARCIA SOS POLONIA takze i soboty. Poczynając od lutego czekamy na Państwa codziennie od 9.00 rano do 16.00 i także w soboty od 10.00 rano do 14.00. Jeśli faktycznie okaże się, że jest taka potrzeba to wprowadzimy te soboty na stałe.
10-01-2011 3 skargi na policję - niestety, drodzy panowie, angielska policja zdecydowanie nie może zrobić tego, o co prosicie - to wogóle nie wchodzi w rachubę - gdyby jednak były jakieś inne zażalenia to bardzo chętnie pomożemy zrobić to formalnie, profesjonalnie, na piśmie zaadresowanej do specjalnej instytucji
O Swiętym Mikołaju z pralką - Kasia bardzo dziękuje Swiętemu Mikołajowi za pralke. I oczywiście twierdzi, że Swięty Mikołaj miał wspaniałych pomocników - był to Krystian, Bartosz i Patrycja.
4-01-2011 - ponowna propozycja pracy - pani Ania, gniewa się, że nie zawiadomiliśmy jej o ponownym ogłoszeniu w sprawie pracy dla krawcowej. Pani Aniu, to nie było ponowne ogłoszenie. Pracodawca, który przedtem odmówił przyjęcia Pani, zmienił zdanie i po miesiącu zadzwonił do 2 innych też uprzednio nieprzyjętych pań i zaprponował pracę. Tak czasem bywa. Dlatego też bardzo ważne jest, żeby dyplomatycznie i z klasą przyjmować powiadomienie o odrzuceniu wniosku o pracę. Na wszelki wypadek. Gdyby pracodawca przypomniał sobie o nas jakiś czas potem lepiej, żeby pamiętał nas jako osoby kulturalne i opanowane. A Pani podobno była trochę zła, kiedy nie chciał Pani zatrudnić miesiąc temu. Teraz potrzebuje więcej rąk do pracy, ale do Pani już nie zadzwonił.
Polskie prawo jazdy – zniszczone, brudne i pomięte – papierowa wersja - jeśli właściciel nie znajdzie się do 7 stycznia odeślemy je do miejsca wydania.
7 osób prosi o wcześniejszą godzinę otwarcia SOS proponując 8 rano - 3 osoby proszą o późniejszą godzinę zamknięcia SOS proponując 18.00. Poruszymy tę sprawę na zebraniu – nie obiecuję 8.00 rano – jednak, żeby dać szansę tym, którzy kończą pracę po południu może spróbujemy przedłużyć pracę do 17.00 przynajmniej w niektóre dni.
2 osoby proszą o otwarcie SOS w soboty – obawiam się, że nie będzie to chyba możliwe, bo w sobotę mamy w SOS sprzątanie i lekcje angielskiego. Poza tym przypominam, że w nagłych potrzebach otwieramy SOS o każdej porze dnia i nocy, także w soboty i niedziele.
Krytyka (bardzo słuszna) naszej strony internetowej - że nic się nie dzieje, żadnych zmian, nic nowego. To prawda i jest to wyłącznie moja wina. Zawsze kiedy mam do wyboru być przy kimś w potrzebie w sposób rzeczywisty lub wirtualny wybieram to pierwsze. Stąd zaniedbanie strony internetowej. Chętnie bym to komuś powierzyła, ale nie mam sumienia obciążać tym obowiązkiem pracowników SOS - ich czas też jest bardzo cenny w bezpośrednim kontakcie z tymi, którzy nas potrzebują. Chciałabym jednak wyjaśnić, że nasza strona internetowa nie ma na celu przyciągania tłumu odwiedzających. Nie sprzedajemy miejsca na ogłoszenia i reklamy, choć owszem mamy propozycje. Nie piszemy na bieżąco o tym, co się dzieje wokół nas, bo to znajdziecie Państwo - jak już wspomniałam - na wielu innych stronach internetowych, których jest zatrzęsienie. Zamiast więc powielać i powtarzać to wszystko w innej wersji wolimy skupić się na tym, czego nie znajdziecie gdzie indziej - bezpieczne miejsce, gdzie w bezpośrednim kontakcie z żywą osobą możecie Państwo szukać nie tylko rady, ale też konkretnej akcji. Tu i teraz. Codziennie i niezmiennie. Ale Panu, który chciałby, żeby nasza strona była atrakcyjniejsza, dziękujemy za uwagi i obiecujemy poprawę - nie mogę obiecać cudów, ale postaram się. Niech to będzie moje noworoczne postanowienie.
Praca – wiele osób prosi o umieszczanie aktualnych ofert pracy nie tylko na tablicy SOS lecz także na stronie internetowej. Porozmawiamy o tym na zebraniu naszej ‘załogi’. Jednak tablica w SOS będzie zawsze pierwsza i najważniejsza, bo przychodzą do nas ludzie, którzy nie mają komputerów, internetu itd a to zmniejsza bardzo ich szanse na szukanie pracy. To dla nich glównie jest ta tablica - jak ‘ściana nadziei’ w odróżnieniu od ‘ściany płaczu’ o której wszyscy kiedyś tyle słyszeliśmy. Poza tym obok tablicy jesteśmy my, załoga SOS, na wypadek, gdyby ktoś potrzebował pomocy w przygotowaniu się do podjęcia znalezionej oferty pracy: pierwszy telefon, wstępna rozmowa, krótkie cv. Czasem parę prostych ćwiczeń sprawia, że nagle wasz angielski okazuje się wcale nie taki zły, jakby się wydawało, a przynajmniej wystarczający do nawiązania pierwszego kontaktu z pracodawcą.