EnglishPolish
sos

News

POLSKI KONSUL w Southampton
January 16, 2009

DZIEŃ  OTWARTY  KONSULATU POLSKIEGO W SOUTHAMPTON
W sobotę 7-go lutego w naszym centrum od godz 10:00 do 17:00 

Z przykrościa zawiadamy, że ogromna liczba zgłoszeń przekroczyła nasze oczekiwania i dziś wielu z Państwa otrzymało powiadomienie, że ich spotkanie zostało odwołane. Rozumiemy frustrację wszystkich zawiedzionych.  Prosimy jednak nie obwiniać zespołu S.O.S  o to, że jest nas w tym mieście aż tylu i że pracownicy konsularni nie są w stanie obsłużyć wszystkich w ciągu jednego dnia. Bardzo proszę nie wyładowywać swojego gniewu  na ciężko pracujących, oddanych i życzliwych pracowników S.O.S. To dzięki ich dobrej woli i świętej cierpliwości możemy zorganizować takie akcje jak ta sobota. I to dzięki dobrej woli pracowników Konsulatu, którzy chcą do nas przyjechać,  wielu mieszkańcom Southampton  oszczędzona będzie uciążliwa podróż do Londynu. Należałoby za to podziękować tym wszystkim, dzięki którym jest to możliwe. Bardzo proszę aby wszystkie ewentualne podziękowania kierować bezpośrednio do Konsulatu oraz załogi S.O.S. natomiast wszystkie zażalenia, niezadowolenie, gniew i oburzenie proszę kierować wyłącznie do mnie, na piśmie lub osobiście. Oświadczam, że nie będę tolerować żadnych nieuprzejmych, niekulturalnych zachowań w stosunku do moich pracowników, których cenię, szanuję i którym jestem bardzo wdzięczna za wspaniałą pracę. Proszę pamiętać, że S.O.S jest organizacją charytatywną, powstałą z naszej życzliwości i solidarności wobec was,  nowo-przybyłych rodaków. Nic nie MUSIMY robić. Robimy, bo CHCEMY.  S.O.S. nie powstało dla żadnego zysku, wręcz przeciwnie, od 5 lat głównym - i przez  pierwsze 3 lata jedynym - sponsorem naszego centrum jestem ja sama. Proszę więc wszystkich, którzy mają tendencje roszczeniowe, żeby powściągnęli swoje oczekiwania w związku z tym 'co się im należy' i oświadczam, że każdy kto przekroczy zasady dobrego wychowania wobec naszych pracowników może zostać  wyproszony. Proszę mi wybaczyć  te słowa. Kieruję je jedynie do - dzięki Bogu - bardzo nielicznych spośród   odwiedzających nas osób.  Ogromna większość z was, drodzy rodacy,   to ludzie mili i uprzejmi. Szanujemy was. Cieszymy się, gdy możemy w czymś pomóc. Współczujemy. Cieszą nas wasze sukcesy. Oburza nas wasza krzywda. Praca dla was jest  sama w sobie naszą nagrodą. I proszę się nie martwić, tych paru "roszczeniowców" nie zniechęci nas ani na moment - S.O.S zawsze będzie otwarte dla was.  I serce też.

Barbara Storey

KONFERENCJA ORGANIZACJI POLONIJNYCH W LONDYNIE

W  sobotę 25 października w Londynie zostaliśmy zaproszeni na konferencję zorganizowaną przez pana Konsula Generalnego, Roberta Rusieckiego, dla organizacji polonijnych w Wielkiej Brytanii. Tematem konferencji była oczywiście nowa polska społeczność, która jak chmura migrujących ptaków opadła na Wyspy po 2004 roku. Pojechałyśmy we trzy  Agnieszka, Monika i ja. Agnieszka z Moniką wyglądały pięknie, godnie i wspaniale i reprezentowały S.O.S wspaniale, godnie i pięknie. Wzięły bardzo żywy i spontaniczny udział w prezentacji, w której wszystkie trzy przedstawiłyśmy sytucję i problemy  Polaków mieszkających i pracujących w naszym mieście. Opowiedziałyśmy o naszych dobrych stosunkach  z miejscowymi instytucjami i organizacjami,  z którymi współpracujemy. Na konferencji obecni byli wysocy urzędnicy rządowi z Polski, była więc okazja wyrazić pewne postulaty, zażalenia i nadzieje  w waszym imieniu.

Jednym z  tematów omawianych na konferencji były relacje między tzw. starą i nową emigracją. Dlatego też, chciałabym wam powiedzieć, to co też powiedziałam w Londynie, że ja, stara emigracja, cieszę się, że tu jesteście. Choć daliście mi się mocno we znaki i zburzyliście moje spokojne, ustabilizowane życie, podziwiam waszą odwagę i przedsiębiorczość. Wyruszyliście w świat za chlebem, pracujecie bez opamiętania, wysyłacie  pieniądze swoim bliskim do kraju, żyjąc skromnie, często odmawiając sobie wielu rzeczy. Czasem myślę, że jesteście bohaterami, a czasem, że szaleńcami.  Patrzę z dumą jak sobie coraz lepiej radzicie na tej ziemi obiecanej i myślę o tym dniu, kiedyś w przyszłości, kiedy S.O.S. Polonia nie będzie już potrzebna, bo wy i wasze dzieci staniecie na mocnym i bezpiecznym gruncie. Napewno tak kiedyś będzie. Tego życzę i sobie i wam.

Barbara Storey, stara emigracja


DZIEŃ OTWARTY DLA POLONII
W niedzielę 21 listopada ... - Read more

POGRZEB DAWIDA
Dnia 24-go sierpnia o godzinie... - Read more

ZMIANY W SOS
Dnia 20-go lipca 2010 nast... - Read more

MAMA ŁUKASZA
Dzień Matki Łu... - Read more

KSIĄŻE KAROL
24 lutego brytyjski nastę... - Read more

KOLEJNY LANDLORD UKARANY
Wczoraj, w piątek26 luteg... - Read more

POLICJA APELUJE
POLICJA APELUJE - SZUKAMY "... - Read more

Książka z domu
Kolejny wielki i wspaniał... - Read more

POLSKI KONSUL w Southampton
DZIEŃ OTWARTY KONSULATU P... - Read more

POLICJA PROSI O POMOC
Operacja Canvas - policja pros... - Read more

Web Design by Adira Ltd